Zespoły handlowe, które pracują na danych zamiast na przeczuciu

Zbieramy opinie firm, które wdrożyły u siebie analitykę sprzedaży, porządek w CRM i automatyzację obiegu zapytań. Poniżej konkretne sytuacje z polskiego rynku B2B i to, co zmieniło się po kilku miesiącach pracy.

Liliana Wiśniewska dyrektorka sprzedaży, dystrybutor elektronarzędzi, Wrocław

Mieliśmy trzech handlowców i jeden arkusz, do którego każdy wpisywał co innego. Po uporządkowaniu rejestru zapytań i reguł kwalifikacji przestaliśmy gubić leady z formularza i z targów. Największa różnica to czas reakcji — z dwóch dni zeszliśmy do kilku godzin w godzinach pracy biura.

wdrożenie: rejestr zapytań, scoring, routing do handlowca
inż. Bartek Olszewski kierownik operacyjny, hurtownia części przemysłowych, Jelenia Góra

Łańcuch dostaw wyglądał dobrze na papierze, dopóki nie policzyliśmy, ile zamówień wraca z kompletacji do poprawki. Okazało się, że problem siedzi w komunikacji z dwoma dostawcami i w opisach pozycji katalogowych. Po zmianie zasad i szablonu zamówienia u dostawcy odsetek korekt spadł zauważalnie.

obszar: kompletacja, opisy katalogowe, komunikacja z dostawcami
Kamila Krupa właścicielka, sklep B2B z akcesoriami warsztatowymi, Poznań

Przez pierwszy rok działalności raporty pokazywały głównie aktywność zespołu, nie sprzedaż. Zmieniliśmy zestaw metryk na czas reakcji, konwersję etapów lejka i udział powtórnych zamówień. Dopiero wtedy zobaczyliśmy, że najwięcej tracimy na klientach, którzy zamawiają raz i nie wracają.

metryki: czas reakcji, konwersja etapów, zamówienia powtórne
Marek Sobczak handlowiec regionalny, kanał B2B, województwo dolnośląskie

Najbardziej doceniam to, że nie muszę już dopytywać w biurze, kto dzwonił do klienta i co ustalił. Historia kontaktu jest w jednym miejscu, razem z notatką i plikiem oferty. Przy kilkudziesięciu aktywnych kontach to oszczędność kilku godzin w tygodniu.

efekt: jedna historia kontaktu zamiast trzech wersji prawdy
Zaufali nam m.in.
  • Hurtownia Nord
  • Katalog Techniczny
  • Dostawy Przemysłowe Kowal
  • Sklep Warsztatowy 24
  • Grupa Handlowa Sudety

Zanim wdrożysz analitykę w zespole handlowym

Kilka kwestii, które w rozmowach z firmami handlowymi wracają najczęściej. Porządkują one zakres współpracy i pokazują, czego można oczekiwać na starcie, a czego nie.

Czym różni się analityka B2B od raportów dla sklepu detalicznego?

W kanale B2B pojedyncze zapytanie waży znacznie więcej niż w sprzedaży detalicznej, więc metryki takie jak liczba sesji czy współczynnik odrzuceń mówią niewiele. Patrzymy raczej na cykl decyzyjny kontrahenta, liczbę kontaktów potrzebnych do zamknięcia sprawy i to, ile czasu mija między pierwszym zapytaniem a podpisaniem warunków. Dlatego zestaw wskaźników układamy pod konkretny model sprzedaży, a nie według gotowego szablonu z narzędzia.

Kiedy wdrożenie CRM ma sens, a kiedy to przerost formy?

System CRM zaczyna zarabiać na siebie wtedy, gdy zapytania trafiają do kilku osób jednocześnie i zaczyna ginąć kontekst rozmowy. Jeśli sprzedaż prowadzi jedna, dwie osoby i wszystko trzyma się w głowie, wdrożenie zwykle przynosi więcej pracy niż korzyści. Próg jest płynny, ale najczęstszy sygnał to duplikaty rekordów i brak jasnych kryteriów przekazania sprawy dalej.

Jak wygląda podział pracy między naszym zespołem a waszym?

Po naszej stronie zostaje przygotowanie danych, konfiguracja reguł kwalifikacji i pierwsze raporty. Po waszej stronie potrzebna jest osoba, która zna realia handlowe i może potwierdzić, czy dany wskaźnik rzeczywiście coś znaczy. Bez tego łatwo zbudować ładny pulpit, który nikt nie będzie otwierał po drugim tygodniu.

Co jeśli mamy już własne narzędzia i nie chcemy ich wymieniać?

Wymiana systemu to zwykle ostatnia opcja, nie pierwsza. Częściej wystarcza uporządkowanie przepływu danych między tym, co już działa, i dołożenie brakującego ogniwa w postaci centralnego rejestru zapytań. Zdarza się jednak, że stare narzędzie nie przyjmuje integracji i wtedy trzeba podjąć decyzję o migracji. Mówimy o tym otwarcie, zamiast obiecywać, że wszystko da się posklejać.

Jak mierzycie efekt po kilku miesiącach współpracy?

Punktem odniesienia jest stan z pierwszych dwóch tygodni, zanim cokolwiek zmienimy. Potem patrzymy na czas reakcji na zapytanie, konwersję między etapami lejka i udział powtórnych zamówień. Nie obiecujemy konkretnych wzrostów, bo zależą one od rynku i sezonowości. Interesuje nas raczej to, czy zespół pracuje inaczej niż przed wdrożeniem i czy da się to pokazać na liczbach.

Cookie settings

We use cookies to keep the site reliable, remember basic choices, and understand which pages are useful. You can accept, reject, or review the settings before continuing.